Koszenie poboczy przy drogach gminnych rozpoczęło Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Korzenna. – Wykorzystujemy sprzyjająca pogodę, by poprawić widoczność w najbardziej newralgicznych miejscach – mówi Stanisław Przychocki, prezes PUK.
Prowadzone prace to jeden z koniecznych elementów utrzymania dróg gminnych obok napraw i remontów. Przy znacznej części dróg gminnych rosną drzewa i krzewy, które czasem bardzo ograniczają widoczność. Utrudnia to jazdę kierowcom szczególnie przy ostrych zakrętach.
PUK Korzenna co roku wycina krzewy i zarośla przydrożne. Prace zaczynają się zazwyczaj wiosną i trwają do późnej jesieni, ponieważ ich zakres jest bardzo szeroki. Przeciętnie długość dróg wymagająca interwencji wynosi minimum kilkadziesiąt kilometrów.
Ludzie i maszyny
Tegoroczne prace rozpoczęto wcześniej, korzystając z tego, że zima chwilowo odpuściła. W pierwszej kolejności koszenie obejmuje drogi w Korzennej w najbardziej niebezpiecznych miejscach. W pracę zaangażowanych jest pięć osób oraz dwie specjalistyczne maszyny do usuwania zarośli – kosiarki zbijakowe. Ścięte krzewy od razu się zabiera, miażdży rębakiem i utylizuje.
Bezpieczeństwo najważniejsze
Z uwagi na zaangażowanie kilkuosobowej ekipy pracowników oraz maszyn prace są bardzo kosztowne. Mimo to ich koszenie poboczy to konieczność. Z punktu widzenia bezpieczeństwa drogowego to jeden z kluczowych elementów.







