III Olimpiada Innowacji Technicznych w Telekomunikacji i Informatyce zapadnie w pamięć Jakubowi Rogalskiemu na całe życie. Pokonał w niej konkurentów z całego kraju, a w nagrodę zapewnił sobie indeks Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Łzy szczęścia
Ceremonię ogłoszenia wyników, odbywającą się w Branżowym Centrum Umiejętności przy Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. S. Banacha w Jarosławiu, rodzina Jakuba oglądała na żywo w Internecie. Zaczęliśmy, gdy przedstawiono zdobywcę dziesiątego miejsca. W momencie prezentacji laureata trzeciego miejsca stracili nadzieję. Uznali, że tym razem nic z tego nie będzie, ale może w przyszłym roku się uda. Gdy chwilę później usłyszeli, że Jakub został zwycięzcą, radość była trudna do opisania. – Kompletnie się tego nie spodziewaliśmy. Popłakaliśmy się ze szczęścia – relacjonuje Anna Rogalska, mama Jakuba.
Pół roku przygotowań
Dla ucznia Zespołu Szkół Elektryczno-Mechanicznych im. gen. Józefa Kustronia w Nowym Sączu (klasa 4 o profilu teleinformatyk) droga do spektakularnego sukcesu nie była łatwa. Zachęcony przez swojego nauczyciela do udziału w olimpijskiej rywalizacji, przygotowywał się pół roku. Szło o tyle łatwiej, że to dziedzina, którą interesuje się na co dzień.
W eliminacjach okręgowych uzyskał awans do ogólnopolskiego finału, zdobywając 39 punktów na 40 możliwych. W trwającym dwa dni finale najpierw zmagał się z testem teoretycznym, a drugiego dnia do rozwiązania były zadania praktyczne. Efekt był – jak podkreśla Anna Rogalska – zupełnie niespodziewany także dla Jakuba. – Nawet nie myślał o wygranej. Dla niego najważniejsze było zdobycie indeksu. Tym większa była radość ze zwycięstwa. – Wyjechaliśmy po Jakuba na dworzec, a, potem poszliśmy coś wspólnie zjeść, by się tym wszystkim razem nacieszyć.
Rok na decyzję
Jakub jeszcze nie zdecydował, na jakim kierunku będzie studiował. Ale na decyzję w tej sprawie ma sporo czasu. Jako uczeń technikum ma jeszcze przed sobą naukę w V klasie, więc czasu na dokonanie wyboru jest wystarczająco dużo. Pewne jest jedno, że kształcić się będzie w dziedzinie, która od dawna jest mu bliska. Jako uczeń Szkoły Podstawowej w Korzennej zawsze dobrze sobie radził z matematyką, a zagadnienia informatyczne interesują go od dawna.
