Hołd poległym lotnikom oddali dziś (11 września) uczestnicy uroczystości w Lipnicy Wielkiej. W 82. rocznicę zestrzelenia Halifaxa JP162 przypomnieli bohaterstwo załogi oraz mieszkańców, którzy pomogli ocalałym. Do zgromadzonych zwróciła się w liście Rosemary Edmeads, córka jednego z poległych.
Hymny, apel i kwiaty
Gmina Korzenna od lat organizuje uroczystości przy obelisku upamiętniającym załogę brytyjskiego samolotu. Tegorocznym obchodom towarzyszył deszcz, dlatego tę część spotkania ograniczono do oficjalnych ceremonii.
Przed pomnikiem zabrzmiały hymny państwowe Polski, Wielkiej Brytanii i Kanady. Apel Poległych odczytał Piotr Ogorzałek, dyrektor Centrum Kultury w Korzennej. Następnie delegacje samorządu, instytucji i służb państwowych złożyły wiązanki kwiatów. W uroczystości uczestniczyły także poczty sztandarowe szkół z terenu gminy oraz jednostek OSP.
Pamięć łącząca narody
Dalsza część obchodów odbyła się w dworze w Lipnicy Wielkiej. Wójt Leszek Skowron podkreślał w przemówieniu znaczenie sojuszy i współpracy międzynarodowej. Przypomniał, że solidarność z walczącymi o wolność często wymaga najwyższej ofiary. – Jako wspólnota gminy Korzenna od lat wracamy pod ten pomnik nie bez przyczyny. Pamięć o wydarzeniach sprzed lat i ludziach, którzy w nich uczestniczyli, to zobowiązanie również dla nas. By dostrzegać zagrożenie, zanim dotknie bezpośrednio naszego domu. By wspierać tych, którzy odpierają agresję. By strach nie odbierał nam zdolności do niesienia pomocy – dodał.
Uczestnicy wysłuchali także listu Rosemary Edmeads, która nie mogła osobiście przyjechać na tegoroczne obchody. Córka poległego lotnika dziękowała za pamięć o ojcu i jego załodze. Wspominała również przyjaźnie nawiązane podczas wizyt w Polsce.
– „Moje serce jest z Wami wszystkimi” – napisała. „Część mnie nigdy stąd nie wyjechała. Tęsknię za Wami wszystkimi” – dodała w przesłaniu do uczestników spotkania.
Okolicznościową akademię przygotowali uczniowie Szkoły Podstawowej w Wojnarowej. Występ nawiązywał do tragicznych wydarzeń sprzed 82 lat. Obejrzeli go m.in. przewodniczący Rady Gminy Korzenna Jacek Fornagiel, radni i sołtysi.
Siedmiu lotników, trzy ofiary
Halifax JP162 należał do 148. Dywizjonu Specjalnego Przeznaczenia RAF. Niemcy zestrzelili samolot w nocy z 4 na 5 sierpnia 1944 roku. Załoga wracała po zrzucie zaopatrzenia dla żołnierzy Armii Krajowej.
Spośród siedmiu członków załogi trzech zginęło. Czterej pozostali ocaleli dzięki pomocy miejscowych mieszkańców.










































































